Śląski OZŻ

STANICA ŻEGLARSKA ŚL.OZŻ NAD JEZIOREM TAJTY MA JUŻ 30 LAT!

Pod koniec lata 1982 r. dotarła do niżej podpisanego informacja (chyba od Freda Połapa - wtedy Komandora Klubu Żeglarskiego „Bryza” w Katowicach), że Przedsiębiorstwo Prefabrykacji Budowlanej „Prefabet” w Łaziskach Górnych chce się pozbyć swojego ośrodka wczasowego, składającego się z kilku domków kampingowych wraz z terenem, położonego nad jeziorem w okolicach Giżycka. Niewiele myśląc, wraz z Gienkiem Przybyłą (wówczas I zastępcą prezesa KOZŻ) wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy pod wskazany adres. Ośrodek był kiepski: 10 położonych w lesie starych domków kempingowych, posiadających jedynie podłączenie do prądu elektrycznego. Teren nieogrodzony, brak jakiegokolwiek zaplecza socjalnego.
Nic dziwnego, że pracownikom „Prefabetu” wczasy w tak prymitywnych warunkach już się znudziły.

My jednak, którzy spojrzeliśmy na rzecz z punktu widzenia żeglarzy, od pierwszej chwili byliśmy absolutnie urzeczeni!
A cóż nas tak urzekło? Pomyślmy. Ośrodek położony 4 km od Giżycka – jednego z mazurskich centrów żeglarskich, 600 m od centrum Wilkas – siedziby kilku klubów i przystani żeglarskich, 200 m od stacji kolejowej Niegocin. Ponad to świetny dojazd samochodem, a także spory, częściowo pokryty lasem teren, który można zabudować i urządzić tak, aby zaspokajał potrzeby żeglarzy (i ewentualnie ich nie żeglujących rodzin) i wreszcie jezioro!

Teren przylega bezpośrednio do uroczej zatoczki niewielkiego jeziora Tajty (nie mylić z Tałtami!), które posiada wyjście t.zw. Starym Kanałem na jezioro Niegocin, a więc na cały południowy szlak Jezior Mazurskich, oraz kanałem Piękna Góra na Kisajno i na wszystkie z kolei jeziora północne! Zaciszny zakątek w samym sercu Mazur!
Samo jeziorko idealnie nadaje się do szkolenia żeglarskiego, organizacji towarzyskich regat, krótkiego pływania rekreacyjnego, ewentualnie wędkowania, a wspomniana zatoczka to wymarzone miejsce do budowy portu jachtowego, w którym nawet przy najbardziej burzowej pogodzie, jachtom nie stanie się krzywda! Okolica zaś, to niemal niezabudowany (wtedy, bo dziś jest już nieco inaczej) były poligon wojskowy, posiadający wspaniałe tereny spacerowe.

Nie wolno było przegapić takiej okazji! Społeczność żeglarska naszego Okręgu nigdy by nam tego nie wybaczyła! To też po powrocie natychmiast zaczęliśmy działać.
Jesienią 1982 roku, dzięki przychylności ówczesnego dyrektora Wydziału Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach pana Tadeusza Lenerta, Katowicki Okręgowy Związek Żeglarski zakupił od wspomnianego wyżej Przedsiębiorstwa “Prefabet” ośrodek wczasowy - wspaniale położony teren o powierzchni 3.82 hektara z 10-cioma domkami kempingowymi, za kwotę 448.350 zł, (był to około czterdziestu ówczesnych średnich płac w gospodarce narodowej). Przejęcia ośrodka w dniu 14 grudnia 1982 r. dokonali ze strony KOZŻ niżej podpisany (wówczas prezes Okręgu), I-szy zastępca prezesa Gienek Przybyła i skarbnik Bolek Zakrzewski. Na marginesie spraw własnościowych (w tamtych czasach nikt nie przejmował się sprawami formalnej własności terenu) cała Polska była wtedy „nasza”! Ten „defekt” – jak dalej piszemy – udało się na szczęście kolejnym prezesom Okręgu naprawić.

W ciągu kilku lat Ośrodek został - przy wielkim udziale klubów i społecznej pracy indywidualnych żeglarzy - uporządkowany i gruntownie rozbudowany. Pracami remontowo-inwestycyjnymi w stanicy kierował początkowo Zbyszek Klimczak, od 9 marca 1985 r. wiceprezes d/s turystyki w Zarządzie Okręgu, a po jego rezygnacji z tej funkcji - Gienek Przybyła. Ogrodzono teren, wybudowano pawilon, w którym mieszczą się: bosmanat, kawiarenka-tawerna, pomieszczenia sypialne, magazyn sprzętu oraz - przez pewien okres - mieszkanie kierownika Ośrodka, którym przez wiele lat był kol. Marek Bamberski.
Kolejną inwestycją były sanitariaty, a następnie hangar do przechowywania łodzi i ich osprzętu w okresie zimowym. W część hangaru wybudowano mieszkanie dla kierownika Ośrodka. Odkupiono wybudowany przez jeden z klubów luksusowy domek kempingowy (t.zw. „Zamek”), bieżąco remontowano istniejące do dziś domki kempingowe.
Najważniejszą jednak i zarazem najkosztowniejszą inwestycją było urządzenie portu jachtowego, a więc umocnienie nabrzeża, pogłębienie dna jeziora i wybudowanie pomostu o długości 75 m. (całkowita odbudowa pomostu w 2008 przy udziale: Jurek Lipka, Marek Boratyński, Leszek Tokarski i Krystian Zdebik). Ten wspaniale położony, osłonięty od wiatru i fal port, może pomieścić jednorazowo około sześćdziesięciu jachtów, a po umocnieniu dalszych 60 mb nabrzeża, zwiększono pojemności portu o kolejnych kilkadziesiąt miejsc.

Marek Bamberski był kierownikiem – teraz już Stanicy „Tajty” – do końca lutego 1993 r.

Z dniem 1 marca 1993 r. prowadzenie Stanicy objęło małżeństwo Tadeusza i Sylwii Wojnas (wcześniej opiekunowie Ośrodka Żeglarskiego „Koksownik” nad jez. Dzierżno) a po jego śmierci (4 czerwiec 2003 r.), z dniem 20 czerwca 2003 r. funkcję kierownika Stanicy powierzono Leszkowi Tokarskiemu, który wraz z żoną Barbarą prowadzi ją do chwili obecnej.
Każdy z kierowników oraz wieloletni, społeczni działacze Okręgu, m.in. Stanisław Bryzik Jurek i Bożena Lipka, Marek Boratyński i inni sympatycy przyczynili się w istotny sposób do rozbudowy i poprawy funkcjonalności Stanicy, to też dzisiaj, bez luksusów – które prawdziwemu żeglarzowi nie są niezbędne - Stanica spełnia doskonale swoje podstawowe funkcje jako bardzo wygodny port żeglarski z zapleczem sanitarnym i technicznym, ośrodek organizacji szkoleń na patenty żeglarskie, a także miejsce zlotów, spływów i innych imprez żeglarskich. Stanica oferuje ponadto żeglarzom i klubom żeglarskim miejsca parkingowe dla samochodów, domki kempingowe dla oczekujących na wymianę załóg lub rodzin żeglarzy aktualnie będących w rejsie, miejsca postojowe dla wyslipowanych na zimę jachtów, a także drobne remonty sprzętu żeglarskiego.

Ośrodek, którego obecnie oficjalna nazwa brzmi: Stanica Żeglarska Śląskiego O.Z.Ż. „Tajty”, stanowi wspaniała bazę dla wszystkich klubów i żeglarzy naszego (i nie tylko) Okręgu, w związku z tym jest chętnie i licznie odwiedzany przez jachty wędrujące po Mazurach. W sezonie przez naszą Stanicę przewija się znaczna ilość jachtów i żeglarzy. Dzięki niewygórowanym opłatom za korzystanie z usług Stanicy jest ona finansowo w pełni samowystarczalna!

Tradycją stały się coroczne czterodniowe wyjazdy do Stanicy na uroczyste otwarcie mazurskiego sezonu żeglarskiego naszego Okręgu. Od 1984 r., zawsze w święto Bożego Ciała, na ogół przy pięknej słonecznej, a czasami wręcz upalnej pogodzie, z reguły przy udziale przedstawicieli władz PZŻ, odbywa się w podniosłej atmosferze podniesienie bandery. Od czwartku do niedzieli jest także okazja odbycia wyjazdowego posiedzenia Zarządu Śl.O.Z.Ż. i wizytacji stanicy. Kilkudziesięciu uczestników - członków Zarządu oraz innych działaczy klubowych i okręgowych odbywa pierwsze w sezonie pływania na jachtach, rozgrywa regaty, zażywa kąpieli, ucztuje w tawernie lub przy ognisku i śpiewa piosenki żeglarskie.

Bardzo ważnym wydarzeniem, było nabycie prawa do wieczystej dzierżawy terenu obecnej Stanicy w dniu 23 lutego 2009 r.; niezwykle istotnego dokumentu. Dokumentem tym jest akt notarialny, którym Gmina Giżycko, oddaje w użytkowanie wieczyste tereny, na których znajduje się Stanica „Tajty” Śląskiemu Okręgowemu Związkowi Żeglarskiemu. W ten sposób wieloletnie starania Zarządu Okręgu, rozpoczęte jeszcze przez poprzedniego prezesa Gienka Przybyłę, a sfinalizowane przez kolejnego prezesa Romana Winklera, zakończyły się pełnym sukcesem: Stanica Żeglarska „Tajty” stała się formalnie własnością śląskich żeglarzy!

Nasza Stanica – jak na KOBIETĘ TRZYDZIESTOLETNIĄ - trzyma się całkiem, całkiem i oby tak dalej, przez następne 100 i więcej lat!

Katowice, 7 październik 2012
Józef Żyła

Jesteś tutaj: Home Tajty Ośrodek